niedziela, 21 listopada 2010

najważniejsze jest niewidoczne

Zwłaszcza dla niewidomego.

Z okazji Grand Prix Magazynu Wino 2010 sporo się ostatnio pisało o degustacjach, zwłaszcza w ciemno. To ewolucyjne kuriozum, że świadomie pozbawiamy się zmysłów.

Zdjęcie: Baud.es
Codzienne życie niewidomego nie ma wiele wspólnego z zabawą, to raczej bezlik wyzwań (widać to choćby podczas dziesiejszych wyborów), którym nie sposób sprostać bez wsparcia ludzi pełnosprawnych. W ciekawej symbiozie powstają wina LazarusWine, tworzone we współpracy z niewidomymi degustatorami, których zmysł smaku i węchu jest znacznie bardziej wrażliwy, niż przeciętnego człowieka. Wina LazarusWine powstają metodą sensoryczną, w której, mówiąc w dużym skrócie, zwyczajowe analizy chemiczne zastępuje analiza sensoryczna, przeprowadzana przez odpowiednio przeszkolone osoby niewidome (pierwszy raz metode tą zastosował Antonio Tomás Palacios w Bodegas Edra de Huesca, który w ramach Facultad de Enología de la Universidad de la Rioja kształci niewidomych bądź niedowidzących w dwóch specjalizacjach). LazarusWine robi dwa wina: Etiqueta Naranja (merlot i syrah) oraz Etiqueta Negra (merlot, syrah i tempranillo).

Zdjęcia: Baud.es
Nie piłam żadengo z win LazarusWine, piszę o nich z innej przyczyny. Etykiety zostały przygotowane z myślą o konsumentach niewidomych (opisane Braille'em) oraz bardzo słabo widzących (jaskrawy i jednolity kolor, brak wzorów i wypukłości innych, niż napis w alfabecie Braille'a). Odpowiednio oznaczone są także szyjki butelek.

Że zostały nagrodzone za design, to już mniej istotny, choć miły szczegół.

Fajnie byłoby, gdyby takie opisywanie etykiet było standardem.

3 komentarze:

  1. Tak, a później w Polsce nakleją banderolą akcyzową, że nie będzie można otworzyć butelki bez odcięcia nożem złotka na szyjce. Ostatnio mam takie szczęście, że każdy czerwony plastikowy dzyndzel do zdarcia złotka jest pod banderolą i grubą warstwą kleju.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Sprawa takich oznaczeń wydaje się banalna. Dziwne, że nikt tego jeszcze nie stosuje na szeroką skalę.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. @Anonimowy: baderola banderolą, ale oznaczenia pod nią ukryte ułatwiają również poruszanie się wśród win we własnym domu. Poza tym wina, o których pisałam, posiadają przede wszystkim odpowiednie etykiety, łatwe do odczytania dla niewidomych lub bardzo słabo widzących.

    Nie liczyłabym na czerwony dzyndzel :) Lepiej mieć po prostu kelnerski korkociąg :)

    @p/: Też mnie to dziwi.

    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń na zawsze