Ale... wybaczam temu winu półsłodycz, bo odniosłam wrażenie, że ktoś zamknął w butelce słoneczne, późne lato. Nos kwiatowoowocowy, z przewagą owoców. Usta słodkie, cytrusowe, gruszkowe. I do tego delikatnie musuje, czym podbija moje serce na amen!
Mogłoby być nieco bardziej kwaśne, ale nie jest.
Osobiście nie łączyłabym tego wina z żadnymi potrawami. Jest zdecydowanie wspaniałe jako deser sam w sobie.
0 komentarze:
Prześlij komentarz